Słońce nareszcie wyjżało zza chmur, letni wiatr delikatnie muska nasze twarze, a przyroda na nowo powraca do życia.
Z nadejściem wiosny stawiamy przed sobą nowe cele i na nowo zaczynamy wierzyć w samych siebie.
Moim noworocznym postanowieniem jest schudnąć do wakacji, tak by w kostiumie kąpielowy wyglądać jak zgrabna dziewczyna, a nie okrągła kluska xD.
Zobowiązuje się tak więc też przed wami do tego postanowienia, a efekty będę starała się Wam już nie długo pokazać?
A Wy jakie macie postanowienia?
Może też chcecie schudnąć i zrobimy to razem: )?
wtorek, 17 marca 2015
sobota, 14 marca 2015
Czasem nadchodzą takie chwile, które zmuszają Nas do postawienia przed sobą pytania : Kim tak naprawdę jestem ?
Nie od dziś wiadomo ,że człowiek chcąc przystosować się do sytuacji zmienia się,po to tylko by dorównać swoim pseudo przyjaciołom. I tak oto dziewczyna , która w życiu nie założyła by według niej 'kiczowatej' bluzki nosi ją tylko dlatego bo taka w tym sezonie jest moda i mają ją wszystkie jej 'znajome'.
Chłopak jest z ową dziewczyną tylko po to by zaimponować swoim 'kumplom'.
Cóż, jesteśmy tylko ludźmi i zdarza Nam się błądzić popełniając błędy, lecz czy dla paru komplementów i uznania nas za Zarąbistych opłaca Nam się rezygnować z samych siebie ?
Po latach zobaczymy w lustrze zupełnie obcą Nam osobę, oziębłą i ukierunkowaną jedynie na posiadanie rzeczy materialnych.
Może zadbajmy czasem również o Naszego ducha i bądźmy po prostu sobą , nie upodabniając się do kameleona :)
piątek, 13 marca 2015
Zazdrość
Kilka miesięcy temu pojawiła się w Naszym życiu ona... niby zwyczajna, ale stanowiąca ogromne zagrożenie.
Zniszczyła całą moją psychikę, zniszczyła wszystko ...
Nie mam prawa obwiniać ją o wszystko , ale nie jest niewinna.
W życiu przychodzi taka chwila,że stajemy się zazdrośni o to, żę nasza koleżanka ma pieniądze na fajną kurtkę, o znajomą naszego chłopaka...
I nie ma nic złego w zazdrości dopóki mamy do niej dystans i motywuje Nas byśmy byli lepsi.
Ale co jeśli ona niszczy Nas doszczętnie?
Nie wiem co mam powiedzieć, sama nie znam recepty na nią, zjadła wszystko co było we mnie dobrego ...Czuję się beznadziejnie, brak mi chęci i wiary by stanąć do walki z samą sobą i ją zwyciężyć ...
Powinnam dać sobie czas... ? Dawałam
Lecz to co powinnam ma się nijak do tego jak jest...
Zniszczyła całą moją psychikę, zniszczyła wszystko ...
Nie mam prawa obwiniać ją o wszystko , ale nie jest niewinna.
W życiu przychodzi taka chwila,że stajemy się zazdrośni o to, żę nasza koleżanka ma pieniądze na fajną kurtkę, o znajomą naszego chłopaka...
I nie ma nic złego w zazdrości dopóki mamy do niej dystans i motywuje Nas byśmy byli lepsi.
Ale co jeśli ona niszczy Nas doszczętnie?
Nie wiem co mam powiedzieć, sama nie znam recepty na nią, zjadła wszystko co było we mnie dobrego ...Czuję się beznadziejnie, brak mi chęci i wiary by stanąć do walki z samą sobą i ją zwyciężyć ...
Powinnam dać sobie czas... ? Dawałam
Lecz to co powinnam ma się nijak do tego jak jest...
Subskrybuj:
Posty (Atom)